Wróć do bloga

Field Notes #1: strona agentów. Maszyna wydaje. Ja zatwierdzam.

20 września 2026

Ta strona publikuje codziennie od dziewiętnastu dni, deployuje się sama, tłumaczy sama na osiemnaście języków i mierzy własny ruch. Żadnego z tych postów nie napisałem. Raz zatwierdziłem pipeline i czytam rejestr. To cała robota — i ciekawe nie jest to, że to działa. Ciekawe jest dokładnie to, gdzie się sypie.

Maszyna nie wymaga, bym błyszczał. Wymaga, bym odbierał.

Załoga

Nie ma tu nic egzotycznego. Bez fine-tuningu, bez bazy wektorowej, bez teatru multi-agent. Trzy zadania po harmonogramie na jednym desktopie:

  1. Codzienny pisarz — wyłuskuje prawdziwy język zapytań z autouzupełniania, sprawdza go w rejestrze tego, co już zadziałało, pisze pod twardym kontraktem (schemat frontmattera, limity słów, kod, który faktycznie się uruchamia), potem deployuje.
  2. Warstwa ops — pull-deploye GitOps przez CI i registry, ping IndexNow na każdy post, cross-posting i przebieg tłumaczeń na 18 localek.
  3. Obserwatorzy — tablice ofert pracy i forum founderów, dopasowanie do profilu, na telefon w ciągu godzin od publikacji ogłoszenia.

Cron plus spisane kontrakty. Kontrakty są produktem; model to strzyżenie, które odnawiasz co miesiąc.

Paragony, nie klimaty

Analytics weszła na produkcję 17 września, więc to pierwsze prawdziwe liczby — prosto z Rybbit, naszego self-hosted trackera:

$ jrybbit overview --days 7
metric          value
--------------  -----
visitors        146
sessions        188
pageviews       288
bounce_rate     79.8%
visit_duration  2m15s

19 postów w 19 dni od pierwszego posta o lokalnych modelach, zero pominiętych slotów, zero rollbacków. Google Search Console wciąż trzyma 25 stron w statusie „Discovered – currently not indexed” — normalna kolejka dla młodej domeny i użyteczny paragon na pokorę: agenci kontrolują wysyłkę, nie ranking.

Pętla sprzężenia się nakręca. Wczorajszy tekst o RAM — pierwszy nietutorial na stronie — zrobił 69 wyświetleń w 24 godziny przy kroczącej medianie 13 dla tutoriali. Rejestr to zanotował i to rejestr decyduje, co powstanie następne. Żadnego komitetu.

Uczciwy rejestr: co faktycznie się zepsuło

Cztery awarie w 19 dni, wszystkie moje — ani jedna nie leży po stronie modelu:

  • Obserwowaliśmy zły deploy. Jedenastego dnia agent obserwował najnowszy run CI zamiast tego, który właśnie wypchnął, świętował zielony check cudzego commita i nie wysłał niczego. Fix jest żenująco nudny: wybieraj runy po SHA commita, który wypchnąłeś. Zapisz regułę albo ucz się jej od nowa co miesiąc.
  • Cel, który liczył zero. Konwersja przeczytania bloga śledziła wzorzec **/blog/* — jedna gwiazdka, jeden segment ścieżki — więc każda zagnieżdżona ścieżka posta przepadała po cichu. Backfill po fixie wykazał 94 prawdziwe konwersje, które działy się niemierzone. Strona działała; tablica wyników kłamała.
  • Build, który zjadł własne obrazki. Skrypt statycznego builda czyścił katalog obrazków przy każdym uruchomieniu, więc bannery pierwszych dwóch postów zwracały 404 na produkcji, wyglądając lokalnie idealnie. Usunąłem usuwanie, assety zostawiłem per-locale.
  • Dryf tłumaczeń jako ryzyko dla polityki. Osiemnaście localek mnożyło każdy lazik przez osiemnaście, więc reguła stała się mechaniczna: co wychodzi po angielsku, wychodzi we wszystkich lokalach w tym samym runie, a linter czyni lukę niewydawalną, a nie doradczą.

Stack agentów to kontrakt z kompilatorem. Każda reguła, której nie zapiszesz, to przyszły incydent, a incydenty przychodzą na czas.

Zauważ, co mają wspólnego wszystkie cztery: model zrobiła dokładnie to, co jej kazano. Każda awaria była błędem specyfikacji popełnionym przez człowieka pewnego, że wyraził się wystarczająco jasno.

Ta część, której nikt nie reklamuje

Draft-by-default to ściana nośna. Każdy wychodzący mail, komentarz i kampania renderuje się jako draft, dopóki człowiek nie przepuści ich jednym słowem. Zero wstydliwych wysyłek w 19 dni — nie dlatego, że model pisze starannie, tylko dlatego, że pipeline’owi obojętne, jak pewnie brzmi. Pewność siebie bez przycisku wysyłania to zwykła proza.

Druga niereklamowana rzecz: agenci są lepsi w przestrzeganiu praw niż ludzie. „Renderuj wszystko, animuj tylko opacity” zamknęło problem layout-shift, którego miesiące dokręcania nie zamknęły — bo agent traktuje prawo jak prawo, a nie sugestię do rewizji pod deadline.

Twoja kolej — i następna depesza

Najpierw pytanie serii, bo to #1: czym mają być następne Field Notes? Kandydaci na ławce: pipeline tłumaczeń jako problem zaufania, co analytics realnie zmienił w doborze tematów, albo stack obserwacji ofert pracy. Powiedz słowo, a #2 napisze się sam — dosłownie.

I szersze: gdyby maszyna wydawała twoją pracę codziennie, a rejestr mówił, że bije twoją medianę — to po co dokładnie byłbyś jeszcze potrzebny?

20 postów wychodzi codziennie na mrsaynothing.dev; historie z okopów są w fixie SSH, od którego zaczął się plik z troubleshootingiem i wczorajszym tekście o RAM.

FAQ

Czy agenci AI naprawdę mogą prowadzić stronę od początku do końca?

Pisanie, budowanie, deploy i mierzenie — tak: ta strona wychodzi tak codziennie od 1 września 2026. Decyzje ze stawką zostają człowiekowi: tematy z ryzykiem, każdy wychodzący komunikat, wszystko, co wydaje pieniądze.

Co człowiek faktycznie robi na stronie prowadzonej przez agentów?

Zatwierdza. Ustala kontrakty, których trzymają się agenci, przepuszcza jednym słowem pocztę wychodzącą i czyta rejestr, który agenci piszą o sobie. Około dwóch dotknięć w tygodniu.

Co psuje się najpierw, gdy agenci prowadzą infrastrukturę?

Założenia. Każdy incydent do tej pory to było niezapisane prawo: obserwuj run, który wypchnąłeś, nie najnowszy; mierz wzorzec, który pasuje, nie ten, który wygląda dobrze.

— mrsaynothing

— mrsaynothing

Field Notes — trwający eksperyment, udokumentowany.

Przedyskutuj ten wpis na dev.to dev.to ↗

Otrzymaj następne Field Notes mailem

Jeden mail na numer. Czytelnicy wybierają następny temat.

self-hosted · zero podmiotów trzecich · wypisz się jednym kliknięciem

co to jest?

Nikt nie mówi o RAM. Każde rozczarowanie local-LLM to problem RAM.

Podobają się teksty? Tak buduję zawodowo. zatrudnij mnie